Lifestyle TRAVEL

Wyjazd na Słowację!

Witam! Dzisiaj nieco inny wpis. Żaden outfit, inspiracje ani buty. Tym razem chce Wam opisać mój nieplanowany wyjazd na Słowację. Wyszło dosyć dziwnie, bo od samego początku miałem nigdzie nie jechać. Całość planowana była przez moją dziewczynę i jej siostrę z chłopakiem, którzy chcieli jechać na narty. Wycofałem się z wyjazdu na starcie, ponieważ nie umiem jeździć ani na nartach, ani na snowboardzie :/

 

 

Wszystko zaczęło się w poniedziałek 12.02, kiedy Natalia (moja dziewczyna) zaczęła się pakować na wyjazd, pytając mnie czy na pewno nie chcę jechać. Po kilku godzinach namawiania mnie, zgodziłem się. Wróciłem jeszcze tego samego dnia wieczorem do domu, aby się spakować, żeby następnego dnia tuż po mojej pracy jechać na Słowację. I tak oto się tam znalazłem!

 

 

Spędziliśmy tam w czwórkę łącznie 2 dni. We wtorek koło 16:00 ruszyliśmy i na miejscu byliśmy około północy. W czwartek po południu wracaliśmy. Sam wyjazd był tak krótki, że nie zdążyłbym się niczego nauczyć, ale też dlatego, że trochę bałem się spróbować. Nigdy nie miałem styczności z nartami ani deskami, dlatego wolę nauczyć się na spokojnie. Obiecałem sobie, że zrobię to w przyszłym roku i na 100% zaczną od snowboard’u!

 

Już kilka razy pisałem Wam, że kocham zimę. Dlatego nie żałuję, że wyjazd trwał tylko niecałe 3 dni. Widoki i zaśnieżone miasta rekompensują tak krótki czas tam spędzony! Mam nadzieję, że w przyszłym roku uda mi się wyrwać na dłużej i w końcu spełnić jedno z moich małych marzeń: nauka jazdy na snowboardzie!

Enjoy 😉

You Might Also Like

No Comments

Leave a Reply