fbpx
Ciename Routine Lifestyle

Cinema Routine: “American Assassin”

“American Assassin”

Witam!

Nastąpiła mała przerwa w moich wypadach do kina. Nie wiem nawet czym było to spowodowane. Możliwe, że brakiem czasu, a może po prostu brakiem chęci. Czasem bywa i tak, ale na szczęście ten okres już minął. Myślę, że gdyby nie wcześniej przygotowane posty, byłaby tutaj dosyć długa przerwa. Po prostu odechciało mi się pisać, udostępniać coś w sieci, bądź w ogóle istnieć na snapchacie czy instagramie.
Jak widzicie na snapie nadal mnie nie ma, jednak wracam do swojego dawnego trybu oraz na nowo mam siłę do pisania i po prost bycia w sieci.

Powróćmy jednak do tematu, który jest w tytule dzisiejszego postu, czyli “American Assassin”. Nie spodziewajcie się spojlerów. Nie lubię jak ktoś opowiada mi co się wydarzy w danym filmie, tak samo ja nie lubię o tym opowiadać.

Moja ocena ogólna filmu: 8 / 10.

Reżyserem filmu jest Michael Cuesta. Do filmu zachęciły mnie głównie trailery, które krążyły po sieci i moim zdaniem warto jest zajrzeć do kina właśnie na ten film.
W filmie przedstawiona jest historia chłopaka, któremu pewnego dnia zamordowano w zamachu terrorystycznym przyszłą narzeczoną. Postanawia się zemścić na ludziach którzy tego dokonali oraz odnaleźć ich głównego przywódcę. Szkoli się sam w domu. Uczy się języka, walki wręcz i strzelania, aż  pewnego dnia  udaje mu się skontaktować z ludźmi odpowiedzialnymi za ten atak. Zauważając podejście chłopaka do sprawy, CSI rekrutuje go na jednego z ich agentów.
Generalnie, thriller cały czas trzymający w napięciu. Dużo zwrotów akcji oraz temat filmu bardzo na czasie. Porusza problemy dzisiejszego świata z terroryzmem, jak i tajnymi służbami, które nie zawsze umieją sobie radzić w kryzysowych sytuacjach. Jednak po całej fabule moglibyśmy spodziewać się czegoś więcej. Tajny agent ratujący Amerykę. Ile razy już widzieliśmy ten temat, oklepany na wszystkie możliwe sposoby, jednak całość filmu wypada naprawdę na dobrym poziomie. Największym minusem, tak jak wymieniłem linijkę wyże, jest główny wątek.
Sceny walki, strzelaniny oraz pościgi samochodami szybkie, zwięzłe i nienaciągane, co bardzo lubię w takich filmach i automatycznie podnosi to moją ocenę.
A już niedługo recenzja kolejnego filmu na którym byłem dosyć niedawno, czyli “Botoks” Patryka Vegi.

Instagram:  instagram.com/michvlkowvlsky



Snapchat:

SCAN THIS PIC TO ADD ME




Komentujcie, wyrażajcie swoje zdanie na temat bloga, instagrama i moich stylizacji. Chętnie coś poprawie, ewentualnie zmienię. Jestem otwarty na konstruktywną krytykę. 🙂

Guys, don’t forget to leave a comment saying what do you think about this blog, same as my instagram and outfits! If something is a bit messed up in your opinion, then let me know and I may correct it. I am open to constructive criticism.


Enjoy 🙂


You Might Also Like

No Comments

Leave a Reply